13 lut 2026

13 lut 2026

ETA to pieniądz. Jak precyzyjne planowanie tras zwiększa zysk w firmie transportowej?

W transporcie czas to waluta, która bywa cenniejsza niż stawka za kilometr. Z perspektywy nadawcy (załadowcy) liczy się pewność: towar musi wyjechać i dojechać na czas. Z perspektywy przewoźnika gra toczy się o coś więcej – o płynność, optymalne wykorzystanie czasu pracy kierowcy i możliwość „złowienia” kolejnego, dobrze płatnego kółka.

Problem pojawia się w komunikacji. Nadawcy często wyznaczają sztywne sloty czasowe (okna awizacji) z ogromnym, bezpiecznym dla nich zapasem. Dają przewoźnikowi np. 48 godzin na trasę, która realnie zajmuje 28. Dlaczego tak robią? Bo boją się opóźnień. Wolą, żeby kierowca przyjechał za wcześnie i czekał na parkingu, niż spóźnił się choćby godzinę.

Dla Ciebie, jako przewoźnika, to pułapka. Stoisz pod rampą, czas leci, koła się nie kręcą, a nikt nie płaci za nadprogramowe "przestoje" wynikające ze zbyt asekuracyjnego planowania nadawcy. Co gorsza, jeśli dojedziesz za szybko, często i tak musisz czekać na swoje okno.

Jak wyjść z tego błędnego koła i zacząć zarabiać na precyzji? Kluczem jest ETA.

Czym właściwie jest ETA i dlaczego „na oko” to za mało?

W żargonie transportowym często rzucamy skrótami, ale warto doprecyzować, co dokładnie oznaczają w kontekście nowoczesnych systemów zarządzania transportem:

  • ETA (Estimated Time of Arrival) – szacowany czas przybycia do celu (rozładunku lub punktu pośredniego).

  • ETD (Estimated Time of Departure) – szacowany czas wyjazdu (np. po zakończeniu załadunku).

Wyliczenie precyzyjnego ETA to matematyczny koszmar dla człowieka. To nie jest kwestia wpisania trasy w nawigację osobówki. Żeby podać realny czas, musisz uwzględnić:

  1. Ograniczenia prędkości dla pojazdów ciężarowych (zazwyczaj 80-85 km/h, a nie 140 km/h).

  2. Obowiązkowe pauzy i dzienny czas pracy kierowcy (zgodnie z pakietem mobilności).

  3. Zakazy ruchu (święta, weekendy, zakazy nocne w danych regionach).

  4. Natężenie ruchu i korki.

  5. Czas potrzebny na sam załadunek/rozładunek.

Przykład z życia wzięty: Poznań – Paryż

Załóżmy, że masz zlecenie: załadunek w magazynie pod Poznaniem, rozładunek w centrum logistycznym pod Paryżem. Dystans to około 1250 km. Nadawca, patrząc na mapę „po łebkach” lub korzystając z prostych kalkulatorów, zakłada, że masz na to 2 dni. Daje Ci okno rozładunkowe z dużym zapasem.

Tymczasem Twój kierowca, jadąc zgodnie z przepisami i mając „świeży” czas, może ten odcinek pokonać znacznie szybciej – np. w około 18-20 godzin samej jazdy plus niezbędne pauzy. Często okazuje się, że realny czas realizacji (wliczając odpoczynki) jest o 15-20% krótszy niż zakłada zleceniodawca.

Gdybyś wiedział o tym przed przyjęciem zlecenia, Twoja pozycja negocjacyjna wyglądałaby zupełnie inaczej. Mógłbyś powiedzieć: „Zrobię to taniej, ale chcę ciasne okno rozładunkowe w czwartek rano, bo mam już nagrany powrót z okolic Paryża”. Nadawca zyskuje niższą cenę (lub pewność dostawy), a Ty zyskujesz kluczowe godziny, które pozwolą Ci zrobić w miesiącu jeden fracht więcej.

Niestety, bez odpowiedniego narzędzia, wyliczenie tego w trakcie rozmowy telefonicznej jest niemożliwe. A w transporcie, jak wiesz, dobre frachty znikają w kilka minut.

Programy do transportu a rzeczywistość

Większość małych i średnich firm transportowych wciąż opiera się na prostych rozwiązaniach: darmowe Mapy Google, arkusz Excel do planowania i telefon do kierowcy z pytaniem „Gdzie jesteś i ile masz czasu?”.

To działa, dopóki masz 3 auta. Przy 10, 20 czy 50 zestawach robi się chaos. Mapy Google świetnie pokazują korki, ale nie wiedzą, że Twój kierowca za 15 minut musi „wykręcić pauzę”. Nie wiedzą też, że zestaw waży 40 ton i nie wjedzie na skróty przez centrum miasteczka.

Z kolei proste planery tras nie mają wglądu w to, co dzieje się tu i teraz. Pokazują teoretyczny czas przejazdu, nie uwzględniając, że na załadunku zeszło 3 godziny dłużej niż planowano i cały misterny harmonogram w Excelu właśnie się posypał.

Przewaga dzięki technologii: ONYX TMS

Tutaj wchodzi nowoczesne oprogramowanie typu TMS (Transport Management System). Ale nie taki skomplikowany kombajn, którego wdraża się rok, tylko intuicyjny program dla transportu, który realnie pomaga w codziennej pracy spedytora i właściciela firmy.

Wyobraź sobie idealny scenariusz w ONYX TMS:

  1. Wchodzisz do systemu i widzisz mapę swojej floty.

  2. System jest połączony z telematyką (GPS) w pojazdach, więc wie dokładnie, gdzie są auta.

  3. Co ważniejsze – system widzi czas pracy kierowców. Wie, kto musi zjechać na pauzę, a kto ma jeszcze zapas godzin.

Gdy wpada potencjalne zlecenie, w kilkanaście sekund, pod jednym kliknięciem, sprawdzasz:

  • Który kierowca jest najbliżej i ma wystarczający czas pracy.

  • Jaka jest precyzyjna ETA (z uwzględnieniem zakazów dla ciężarówek, pauz i korków).

  • Jaka jest rentowność tego zlecenia (koszty paliwa, opłaty drogowe vs. stawka).

Dzięki temu nie zgadujesz. Wiesz. To pozwala Ci podejmować błyskawiczne decyzje. Widzisz, że kierowca dojedzie na miejsce 4 godziny przed awizacją? Dzwonisz do nadawcy i negocjujesz wcześniejszy zrzut lub szukasz „doładunku”, który idealnie wpasuje się w tę lukę.

Wejdź do gry o dostawy Just-in-Time

Precyzyjne wyznaczanie ETA to bilet wstępu do współpracy z największymi graczami. Duże fabryki i zakłady produkcyjne coraz częściej działają w modelu Just-in-Time. Nie chcą magazynować towaru – chcą, żeby wjechał na linię produkcyjną prosto z naczepy.

Tutaj margines błędu jest minimalny, a stawki za fracht – zazwyczaj znacznie wyższe. Jednak, aby obsługiwać takie kontrakty, musisz być partnerem, na którym można polegać jak na Zawiszy. Jeśli mówisz, że auto będzie o 14:15, to ma tam być o 14:15. Większość firm transportowych nie jest w stanie tego zagwarantować, bo nie ma narzędzi do kontroli procesu w czasie rzeczywistym. Z ONYX TMS stajesz się wiarygodnym partnerem dla najbardziej wymagających klientów.

Podsumowanie: Czas to Twój najdroższy zasób

ETA to nie tylko informacja dla klienta, żeby „się nie denerwował”. To potężne narzędzie biznesowe dla Twojej firmy. Precyzyjne określenie czasu realizacji zlecenia pozwala:

  • Zgarnąć lepiej płatne ładunki (w tym Just-in-Time).

  • Uniknąć kar umownych za spóźnienia.

  • Lepiej planować pracę kierowców i unikać pustych przebiegów.

  • Zbudować wizerunek profesjonalnej firmy, która panuje nad każdym kilometrem.

Nie musisz wierzyć na słowo. Nowoczesne zarządzanie transportem jest w zasięgu ręki, niezależnie od tego, czy masz 5, czy 50 ciężarówek.

Chcesz sprawdzić, jak to działa na Twojej flocie? W ONYX TMS oferujemy darmowy okres próbny. Bez zobowiązań, bez „haczyków” i zbędnych pytań, jeśli uznasz, że to nie dla Ciebie. Możesz podpiąć nawet jeden pojazd i zobaczyć, jak zmienia się komfort pracy i planowania.

Sprawdź nas i przekonaj się, ile czasu (i pieniędzy) uciekało Ci do tej pory przez palce. Zapraszamy do kontaktu!

2026 © ONYX sp. z o. o. | NIP 1181675617

Polski

2026 © ONYX sp. z o. o. | NIP 1181675617

Polski

2026 © ONYX sp. z o. o. | NIP 1181675617

Polski