
Jak automatycznie planować zlecenia transportowe w 2026 roku?
Planowanie zleceń transportowych to jedno z najtrudniejszych zadań w logistyce. W 2026 roku, przy ogromnej presji na marżę i niedoborze kadr, ręczne układanie tras staje się barierą nie do przebicia. Dowiedz się, dlaczego sztuczna inteligencja w systemie TMS to już nie „dodatek”, a fundament rentownej firmy transportowej.
Matematyczny labirynt: Dlaczego planowanie jest tak trudne?
Wielu właścicieli firm transportowych nie zdaje sobie sprawy z matematycznej skali wyzwania, przed którym codziennie staje ich spedytor. Przy flocie zaledwie 20 pojazdów i 40 zleceniach tygodniowo, liczba teoretycznych kombinacji przypisania tras, ładunków i okien czasowych idzie w miliony.
Ręczne planowanie to proces obarczony ogromnym marginesem błędu. Planista musi w głowie (lub w arkuszu Excel) połączyć setki zmiennych:
Czas pracy kierowcy: aktualne pauzy, limity tygodniowe i wymogi Pakietu Mobilności.
Parametry techniczne: typ naczepy, ładowność, certyfikaty pojazdu.
Geopolityka: zakazy jazdy (świąteczne, wakacyjne), kabotaże, korytarze ekologiczne.
Logistyka: trasa, zjazd na bazę, terminy serwisów i przeglądów.
Ile naprawdę kosztuje Cię ręczne planowanie?
Zanim przejdziemy do technologii, policzmy realne koszty. W tradycyjnym modelu dyspozytor poświęca niemal cały dzień na reaktywne działania.
Bilans czasu spedytora (miesięcznie na 1 osobę)
Czynność | Czas dzienny | Czas miesięcznie |
|---|---|---|
Analiza dostępności aut i zleceń | 1,5h | 30h |
Analiza czasu pracy kierowców | 0,5h | 10h |
Telefony do kierowców i klientów | 2h | 40h |
Pisanie maili i potwierdzeń | 2h | 40h |
Weryfikacja tras i zakazów | 1h | 20h |
Łącznie | 7h | 140h |
W tym modelu dyspozytor nie ma czasu na strategię. Zamiast szukać lepszych kontraktów, „gasi pożary” i przesuwa klocki w tabeli. Automatyczne planowanie w 2026 roku redukuje ten czas o ponad 80%.
Ręczne planowanie w małych i dużych firmach – gdzie uciekają pieniądze?
W mniejszych firmach często właściciel osobiście pilnuje planu. Najłatwiej jest wtedy, gdy tylko jeden pojazd może przyjąć zlecenie. Problem zaczyna się, gdy firma rośnie.
Problem skali i "ślepy punkt" planisty
W firmach posiadających 500 pojazdów pracuje wielu planistów. Niestety, żaden człowiek nie jest w stanie spojrzeć na całą flotę całościowo przy każdym nowym zleceniu.
Częsty scenariusz: Pojawia się nowe, atrakcyjne zlecenie. Planista widzi, że nie ma „pustego” auta pod ten ładunek, więc go odrzuca. Tymczasem silnik AI zauważyłby coś innego: „Jeśli przekażę już zaplanowane zlecenie z auta A do auta B, to auto A zwolni się idealnie tam, gdzie jest nowy, wysokopłatny ładunek”.
Człowiek rzadko jest w stanie zauważyć takie łańcuchy logistyczne. Te drobne niedociągnięcia to w skali roku setki tysięcy złotych straconych przez:
Wysokie puste kilometry.
Niewykorzystany czas pracy kierowców.
Niższy średni przychód dzienny z pojazdu.
Jak wygląda automatyczne planowanie w ONYX TMS od kuchni?
System ONYX TMS nie jest po prostu kolejnym programem do wypisywania zleceń. To zaawansowane narzędzie, którego sercem jest silnik AI przechodzący obecnie proces patentowy. To technologia budowana latami, oparta na testach na flotach liczących po 800 pojazdów.
1. Prędkość i spójność danych
Po zaimportowaniu zleceń, silnik AI w ciągu poniżej 1 minuty sprawdza całą flotę (nawet 500+ aut). System analizuje wszystkie parametry techniczne i prawne, wyświetlając wynik tylko dla najlepiej pasującego pojazdu. Podstawą jest tu porządek w danych – w jednym miejscu masz podgląd na serwisy, przeglądy, umowy i dokumenty.
2. Decyzja człowieka jest ostateczna
W ONYX AI nie „rządzi” firmą – AI jest genialnym asystentem. Silnik wyświetla proponowany plan w czytelny sposób. Dopiero gdy dyspozytor go zatwierdzi, kierowca otrzymuje powiadomienie na swój tablet z systemem ONYX Telematics. To połączenie technologii z ludzkim doświadczeniem.
3. Precyzyjne wskaźniki (ETA, ETD, DDT, TT)
Nowoczesny TMS w 2026 roku musi widzieć przyszłość. ONYX automatycznie oblicza:
ETA (Estimated Time of Arrival): Przewidywany czas przyjazdu do punktu.
ETD (Estimated Time of Departure): Przewidywany czas odjazdu po załadunku.
DDT (Desired Delivery Time): Pożądany czas dostawy określony przez klienta.
TT (Transit Time): Całkowity czas transportu z uwzględnieniem pauz.
Dzięki temu możesz udostępnić kontrahentowi link z lokalizacją jego ładunku i precyzyjną godziną dojazdu. To buduje zaufanie i eliminuje zbędne telefony.
AI w transporcie: Od magii do codzienności
Pamiętasz, jak kilka lat temu generowanie realistycznych obrazów czy pisanie tekstów przez ChatGPT wydawało się niemożliwe? Dzisiaj to codzienność. Dokładnie tak samo dzieje się z planowaniem transportu.
W 2026 roku automatyczne planowanie staje się standardem. Większość „starych” programów TMS nie jest w stanie tego wdrożyć, ponieważ ich architektura ma 10-20 lat. Dla nich AI to tylko zczytywanie danych z PDF-ów (OCR). Prawdziwe AI to optymalizacja operacyjna, której nie da się stworzyć w tydzień.
Za jakiś czas każda firma transportowa będzie planować automatycznie. Pytanie brzmi: czy chcesz zacząć teraz i zyskać przewagę, czy dołączyć na końcu, gdy konkurencja będzie już o lata przed Tobą?
Co zyskasz, odzyskując czas swoich pracowników?
Dzięki automatyzacji Twój zespół odzyska około 100-140 godzin miesięcznie. To czas, który mogą poświęcić na:
Pozyskiwanie lepszych, bardziej rentownych zleceń.
Budowanie relacji z kluczowymi kontrahentami.
Podnoszenie jakości usług transportowych, co przekłada się na lepsze kontrakty i wyższe stawki.
Automatyczne planowanie to nie tylko oszczędność – to paliwo dla rozwoju Twojej firmy.
Chcesz przetestować automatyczne planowanie i dać wyzwanie swoim planistom?
Niezależnie od wielkości Twojej firmy, zapraszamy Cię do sprawdzenia technologii ONYX w praktyce. Przekonaj się, jak nasz silnik AI poradzi sobie z Twoją flotą.
30 dni darmowych testów bez żadnych zobowiązań.
Weryfikacja silnika AI na Twoich realnych danych.
Wsparcie techniczne w konfiguracji.
Nie pozwól, by Twoja firma została w epoce ręcznego planowania. Wejdź w 2026 rok z ONYX TMS.